Zapożyczenia z języka rosyjskiego – korekta prac

Zapożyczenia z języka rosyjskiego – korekta prac

Zapożyczenia z języka rosyjskiego – korekta prac. W języku potocznym lub mowie oficjalnej często nieświadomie posługujemy się zapożyczeniami z innych języków. Bliskie sąsiedztwo z Rosją oraz historia sprawiły, że wiele z tych słów i wyrażeń to właśnie rusycyzmy. Dlaczego o tym wspominam? Korekta prac dyplomowych polega na czujnym wczytywaniu się w tekst i wychwytywaniu zapożyczeń z języka rosyjskiego, które z perspektywy zasad języka polskiego są błędne. Aby lepiej przybliżyć Wam zagadnienie rusycyzmów, posłużę się przykładami.

Pewnie każdy z Was instruował kiedyś swojego znajomego lub przyjaciela, jak napisać jakieś słowo. Pamiętacie, jak wówczas mówiliście? Napisz to z wielkiej litery czy wielką literą? No właśnie, wyrażenie pisać z wielkiej litery to przykład rusycyzmu, który w języku polskim jest błędny. Zamiast niego poprawnie będzie powiedzieć pisać wielką literą (lub od dużej litery). Jak widzicie, czasem to niewielki szczegół, który może zaważyć na poprawności całego zdania, dlatego sprawdzanie pracy licencjackiej to przypatrywanie się wszystkim detalom w tekście.

Innym przykładem sformułowania, w którym uwidaczniają się wpływy z języka rosyjskiego, jest konstrukcja uznać kogoś winnym. W języku polskim powiemy raczej uznać kogoś za winnego. Mimo to często w wiadomościach można usłyszeć, że ktoś został uznany zaginionym (zamiast za zaginionego). Aby uniknąć tego rodzaju błędów językowych w tekstach naukowych, warto zachować czujność, dzięki czemu korekta prac dyplomowych nie będzie konieczna.

Wśród przykładów rusycyzmów, których użycie jest od dawna krytykowane, warto wymienić jeszcze konstrukcję z wyrażeniem pod rząd. Dla przykładu: To był mój czwarty kawałek tortu pod rząd. Przeciwnicy tej formy przekonują, że jest to błędna konstrukcja, podkreślając, że poprawne jest sformułowanie: To był mój czwarty kawałek tortu z rzędu.

Językoznawcy nie są jednak zupełnie zgodni. Jedni proponują uznać obie formy za poprawne, powołując się na zakorzenienie zwrotu „pod rząd” w języku polskim. Drudzy wolą z kolei trzymać się wersji wynikającej wprost z zasad języka ojczystego. Jak widzicie, nawet wśród ekspertów zdania są podzielone, dlatego nie bądźcie zdziwieni, że korekta pracy dyplomowej trwa czasem dłużej niż przypuszczaliście.

Oceń ten wpis
AUTOR
Dorota Wrona

Magister psychologii, wielokrotna laureatka stypendium Ministra Edukacji, Rektora KUL oraz Marszałka Województwa Lubelskiego. Założycielka platformy YouExpert i współwłaściciel programu antyplagiatowego „JSA – demo”, przeznaczonego do samodzielnego sprawdzenia pracy pod kątem plagiatu.